środa, 31 sierpnia 2016

Witajcie!
Za mną już seria Reginy Brett. Gorąco polecam wszystkim serdecznie. Dużo wartościowych rzeczy, nie tyle religijnie co etycznie. Książki zrobiły na mnie ogromne wrażenie.
Mój ulubiony cytat:
"To co wygląda na koniec, może być nowym początkiem" Bóg zawsze znajdzie ci pracę

Kolejna lektura? Potęga podświadomości Josepha Murphy'ego.
Po kilku pierwszych stronach jestem POD WRAŻENIEM! 
Rozpoczynając czytanie zamieściłam post na facebookowej grupie, chcąc kolejny raz przekonać się jaka będzie reakcja innych czytelników, czy mając coś do powiedzenia o tej książce. Przytoczę Wam jedną z moich ulubionych odpowiedzi:
"Książka od lat pomaga mi wyjść na prostą w trudnych chwilach. Zawsze mam ją w zasięgu ręki..." 

Ciekawe jak skończy się ta przygoda?
Pozdrawiam,
Rozczytana ✵

sobota, 27 sierpnia 2016

Witajcie!
Odmeldowuję, że Zdążyć przed Panem Bogiem przeczytane.
Jest to życiorys Marka Edelmana, polskiego działacza politycznego i społecznego żydowskiego pochodzenia, lekarza kardiologa, jednego z przywódców powstania w getcie warszawskim, spisany przez Hannę Krall. Rozpoczynając przygodę z tą książką zastanawiałam się, gdzie znajdę odniesienie do tytułu, gdzie znajdę związek z Panem Bogiem. Edelman „ma swoje sprawy z Panem Bogiem, mam wrażenie, że i Pan Bóg ma z nim swoje sprawy”, stwierdziła po latach pisarka w jednym z wywiadów.



Zaczynając tę książkę zamieściłam na facebookowej "grupie" post. W odpowiedzi dostałam 18 komentarzy, a oto treści niektórych z nich:
"To moja ulubiona lektura szkolna", "Wstrząsająca, świetna książka. Na długo zapada w pamięć", "Wybrałam ją do mojej prezentacji maturalnej, jako metaforyczną wizję piekła na ziemi... To książka z rodzaju tych, które zostają w pamięci na całe życie", "... czytałam z prawdziwą przyjemnością."

Myślę, że te opinie mówią same za siebie, a ja obiema rękami się pod nimi podpisuję.

Polecam,
Rozczytana 

wtorek, 23 sierpnia 2016

Witajcie!
Jądro ciemności przeczytane i, choć długo to trwało, doczytałam do końca, ale co ważniejsze, ze zrozumieniem!

A teraz moja "głęboka" ( :D ) interpretacja:
Jądro ciemności, to wielowarstwowy tekst pełen problemów. Łączą się tam fragmenty autobiografii, opowieści przygodowej, czarnej komedii, duchowego melodramatu i sceptycznych rozmyślań. Czytając tekst J. Conrada nie udało mi się trafić na żaden niepodważalny trop, dzięki któremu doszłabym do jedynego sensu tekstu. Według mnie Jądro ciemności ma wieloznaczną strukturę. Myślę, że istnieje wiele interpretacji, a co ważniejsze - równie trafnych. Czytając możemy doszukać się wielu symbolicznych sensów. Największą uwagę zwraca jednak problem zła i jego źródeł, można by powiedzieć - kresu człowieczeństwa.


Dzisiaj zabrałam się do kolejnej lektury. Zdążyć przed Panem Bogiem. Zapowiada się długi wieczór.
Pozdrawiam,
Rozczytana ✵

czwartek, 18 sierpnia 2016

Witajcie!
Czy też macie tak, że kilka razy czytacie tą samą książkę? Ja tak mam, ale zauważyłam,  że przyczyny są różne: 1) książka spodobała się na tyle, że pragnie się jeszcze raz wejść w tą niesamowitą przygodę; 2) książka mieści w sobie wiele wątków, które łatwo przeoczyć; 3) książka jest trudna do zrozumienia.

Zwykle czytam podwójnie rozpatrując dwa pierwsze warianty, jednak dzisiaj było inaczej. Dzisiaj "Jądro ciemności" Josepha Conrada. Sięgam po ten tekst po raz trzeci i chyba dopiero teraz mnie "wciągnął".


A oto mój ulubiony cytat:

"Czy widzicie go? Czy widzicie tę całą historię? Czy widzicie cośkolwiek? Mam wrażenie, że usiłuję wam opowiedzieć sen - a mój wysiłek jest daremny, bo żadna relacja nie może oddać wrażenia snu, tej mieszaniny bezsensu, niespodzianki i oszołomienia wśród wód i dreszczów walki i buntu - tego poczucia, że się jest we władzy niewiarygodnego - poczucia, które stanowi prawdziwą istotę snu.. (...)Nie, to niemożliwe; niepodobna dać komuś żywego pojęcia o jakiejkolwiek epoce swego istnienia - o tym, co stanowi jej prawdę, jej znaczenie - jej subtelną i przejmującą treść. To niemożliwe. Żyjemy tak, jak śnimy - samotni..."

Pozdrawiam,
Rozczytana ✵

środa, 17 sierpnia 2016

Witajcie!

Dzisiaj post z cyklu odwiedziny księgarni. Czy macie czasami tak, że wchodzicie do księgarni i nie wiecie co najpierw wziąć do ręki? Ja tak mam za każdym razem! Znalazłam mnóstwo wspaniałych książek, o których wiele słyszałam, i po które z pewnością zamierzam sięgnąć. Dzisiaj udało mi się upolować Serce do gry Piotra Wojciechowskiego.

Spotkałam się już kiedyś z inną książką tego autora, Czaszka w czaszce, jednak nie miałam okazji przeczytać innych jego utworów. 

Serce do gry to zbiór 12 opowiadań o poplątanych losach ludzkich, miłości, stracie... podobno... jeszcze nie wiem. Mniej więcej tyle przeczytałam w różnych recenzjach. 
Autor sam o swojej książce pisze: 
"Do opowiadania wchodzi się z małą walizeczką, z prawie pustym plecakiem. Ono jest jak kawiarnia z paroma stolikami. Wybierzcie sobie swój stolik".

Niebawem znajdziecie tutaj recenzję.
Zapraszam,
Rozczytana ✵

wtorek, 16 sierpnia 2016

Witajcie!

Pierwszy z cyklu "książkowych postów"będzie o "Kropkach" Włodka Markowicza.
Właśnie ta książka zainspirowała mnie do założenia tego bloga. Pożyczyła mi ją wspaniała koleżanka, która z resztą swoim optymizmem często motywuje mnie do działania, choć pewnie o tym nie wie, Gdy dostałam ją do ręki, usłyszałam: "Tylko pamiętaj, tam są zaznaczone moje cytaty, więc uważaj na nie". Gdy spojrzałam na bok książki faktycznie było zaznaczone kilka cytatów... sporo... Zastanawiałam się co takiego jest w tej książce, że M. aż tak dokładnie pozaznaczała ulubione fragmenty. Od razu zabrałam się do czytania. Nie zorientowałam się właściwie, kiedy znalazłam się już z połową książki. Jeszcze żadna mnie aż tak nie wciągnęła. W.Markowicz pisze o ponadczasowych wartościach, pomaga zrozumieć co to znaczy być prawdziwym sobą, ile niezdefiniowanych pojęć i myśli kotłuje się w nas na co dzień. Pisze o rzeczach, które człowiek, a na pewno młody człowiek, chce od kogoś usłyszeć, bez owijania w bawełnę. Takie właśnie prawdziwe, nieocenzurowane informacje dostajemy tutaj jak na tacy.

 W książce, tak jak M. znalazłam mnóstwo cytatów, nad którymi warto się zastanowić, ale jeden szczególnie utkwił w mojej pamięci:
"Byłeś oświecony jako dziecko, zostałeś złamany przez system i otoczenie, a teraz tylko w twojej mocy leży możliwość ponownych narodzin i zrozumienia na nowo tego, co rozumiałeś jako dziecko"
(s. 192).

 "Kropki" polecam wszystkim tym, którzy szukają odpowiedzi na trudne pytania, którzy potrzebują jasnego wypowiedzenia pewnych rzeczy na głos.

Rozczytana ✵
Witajcie!

Na swoim blogu chciałabym dzielić się z Wami tym co uważam za najpiękniejsze - książkami! Ich fragmentami, recenzjami, ulubionymi cytatami, refleksjami na ich temat, wszystkim co z nimi związane.

Jestem nastolatką, która uwielbia czytać.
"Kto czyta książki, żyje podwójnie" - mówił Umberto Eco. W 100% się z Nim zgadzam.
Dlatego postanowiłam się podzielić z Wami tym moim podwójnym życiem.

Mam nadzieję, że "przeżyjemy" razem wiele wspaniałych dzieł.



Zapraszam,
Rozczytana ✵